wtorek, 25 października 2016

Zmienić perspektywę

Czasem się uda.
Zobaczyć coś więcej niż asfalt pod butem. I zgnity liść. Nie pilnować hulajnogi czy roweru.
I to wszystko tuż pod nosem. W centrum miasta. Pięć minut od domu. Dziesięć - klopsikowym tempem.

Złota Polska jesień.





14 komentarzy:

  1. ...i niech mi ktoś dalej wmawia, że w tzw. prawdziwym życiu magii nie ma...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Jesteśmy tam średnio co drugi dzień, a mnie dopiero dziś olsnilo :-)

      Usuń
  2. Ślicznie! Ale czasem tak jest, że dopiero po jakimś czasie otwierają się nam oczy ;) tak mam wrażenie, że to przez rutynę. Że większość robimy odruchowo i nie dostrzegamy wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak - po prostu idziemy i się nie rozgladmay :-)

      Usuń
  3. Uwielbiam polską jesień. Ta na Twoich zdjęciach jest magiczna :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :-) a wiesz, że tam byłaś dopiero co?

      Usuń
    2. Przyjrzyj się tym kadziom na ost zdjęciu ;-) na Twoim zdjęciu jest trochę większa.

      Usuń
  4. Pięknie uchwycona jesień. Taką żółto-zieloną z czerwonymi akcentami - kocham. :)
    Serdeczności! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie myślę, że te wszystkie kolory to rekompensata os natury za brak słońca :-)
      Ściskam!

      Usuń
  5. Że taki zdolny z Ciebie fotograf - nie wiedziałam ! Kolejny talent do kolekcji :) Ile jeszcze ich masz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Talenty to masz Ty ;-) chociaż ostatnio usłyszałam, że jestem człowiek orkiestra bo... zaczęłam szyć ubrania!

      Usuń