wtorek, 22 września 2015

Nie będę oryginalna...

...inspiracją do pisania jest jesień :-)

Pachnie nią powietrze, widać ją na drzewach, kasztany uatrakcyjniają Klopsikowi spacery, jabłka spadają z drzew na działce, ukochane porzeczki zniknęły z krzaczków.

W niedzielę postanowiliśmy dla odmiany wybrać się na spacer do lasu. A konkretnie do parku narodowego ;-) Niestety piękne słońce, które nas do tego natchnęło schowało się jak tylko wysiedliśmy z auta. Las zaliczyliśmy, jeziora już nie. Ale szyszki były więc dla młodego super :-)


A pomyśleć, że jeszcze przed chwilą marzyliśmy o lekkim ochłodzeniu i ledwo żywi rezydowaliśmy na działce...



Róże sadzone na wiosnę, z czterech krzaczków przyjęły się dwa. I zakwitły! A teraz trzeba sprzątać, grabić, przycinać... A ja znów nie mogę za dużo pomóc...

No nic, pozostaje kupić dynie i czekać na moje ukochane Halloween :-) a w przyszłym roku posadzę sobie swoje dynie. O. :-)

Przestawiłam Klopsa na drzemki w domu, żeby móc w pełni wykorzystać spacery i mam nagle mnóstwo czasu.

I jest tylko jedna mała (duża) sprawa, która mnie martwi. Trzymajcie kciuki, żeby mnie nie wyrolowano.


9 komentarzy:

  1. Powodzenia! Trzymam kciuki. U nas kasztany są be, orzechy tez - podnosi i albo oddaje mi albo wyrzuca. Szyszki są super do momentu jak się okazuje ze nie da się ich porozrywać ;) (są tylko sosnowe w okolicy).
    Pozdrawiam cieplutko

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mały niszczyciel z niego hehe
      Pozdrawiamy również :-)

      Usuń
  2. Widzę, że inspiracje mamy ostatnio bardzo podobne :) Fajnie mieszkać niedaleko parku narodowego - my niby też w otoczeniu przyrody, ale to jednak zupełnie inna natura, ta nieprzetworzona i nieokiełznana przez człowieka :)

    Kciuki oczywiście trzymam ! A ta sprawa dotyczy pracy / jakichś świadczeń związanych z urodzeniem kolejnego dziecka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, podobne :-) co do parku, to czasem zapominam, że to nie jest zwykły las :-) ale jest świetny, w ogóle dużo mamy lasów w pobliżu, i jezior parę też się znajdzie, musimy zacząć więcej Klopsowi pokazywać.
      Co do tej sprawy... Napiszę jak się wyklaruje sytuacja, na razie nie wiem nic :-/

      Usuń