Rok temu o tej porze...
Dopiero sie zaczynało i trwało do rana...
Pamiętam radość, szczęście, wręcz euforię, ból, strach, adrenalinę, niedowierzanie, amok...
Kłębowisko emocji.
Wspomnienia są intensywne.
Wzruszam się.
Kocham Cię, moja mała córeczko. Bądź zawsze tak dzielna, sprytna, czuła, radosna i ciekawa świata!
Wszystkiego kolorowego dla Solenizantki!!
OdpowiedzUsuńSto Lat!!! Sto Lat!!! Całus w nos dla Twojego uroczego Roczniaka:)))
OdpowiedzUsuńPamiętam ten zaskakujący obrót wydarzeń. Ten niespodziewany VBAC'owy uśmiech losu:) Jakby to było wczoraj... A to już rok!!! Trudno uwierzyć:)
A jeszcze trudniej, w jak skrajnie innym miejscu sama teraz jestem... Życie jest nieprzewidywalne:)
Sto lat dla córci i samego dobra w zyciu. Juz rok;-)) niesamowite; -)
OdpowiedzUsuńJuż rok..!
OdpowiedzUsuńNie "domyślam się", WIEM, rozumiem, jak emocjonalnie dziś u Was było. Ściskam roczną Dziewczynkę, ściskam jej Mamę.
:*
Dziewczynko, Wiercipiętko, wszystkiego najsłodszego!
OdpowiedzUsuńRodzicielskich ramion, miliona całusów, serdecznych uścisków starszego Brata. :)
100 lat!
I dla Mamy również. :*
Sto Lat dla Malej Ksiezniczki! :*
OdpowiedzUsuńJuż???
OdpowiedzUsuńSto lat, Kochana! Buziaki urodzinowe!
O matko, tak szybko ?! Ale jak to?! Pamiętam, jak dopiero co informowałaś nas o powitaniu małej Damy na świecie ! :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla Solenizantki - i oczywiście gratuluję pierwszych kroczków ! :) :*
Roooook??? Już?! Boże...
OdpowiedzUsuńNie tylko własne dzieci szybko rosną :)
Sto lat urocza panienko! Wszystkiego dobrego!
Wszystkiego najlepszego :)
OdpowiedzUsuń