podglądam ostatnio inne blogi
aż mi głupio, pewnie będziecie się ze mnie śmiały, jak już przypadkiem któraś tu zajrzy...
czuje, że to co robie jest głupie, żałosne...
czego ja tu szukam? nawet ze statystyk nie wypadłam żeby się martwić o to, co będzie
ale może po dwóch fałszywie (?) pozytywnych testach w tym roku mam takie maleńkie prawo się martwić? nie wiem co o tym myśleć
chyba powinnam sie cieszyć, że zaczynam mieć w miarę regularne cykle...
ale nie mogę przestac myśleć, nie mogę przestać się martwić
czy ja jestem normalna?
Jesteś. To normalne, że próbujemy wyłowić w tej wirtualnej sieci kobiety, które borykają się z podobnymi do naszych bolączkami.
OdpowiedzUsuńCzy Twój lekarz na uregulowanie cyklu nie polecał Ci tabletek Cyclodynon? Mnie polecono ten lek, jak po wielu latach chodzenia jak w zegarku, zaczęłam mieć cykle od 24- po 40-dniowe. I naprawdę mi pomógł.
dziękuję Ci za ciepłe słowa...
Usuńna wyregulowanie cyklu dostałąm dupka, i w sumie zadziałał, bo przecież 30-32 dni cyklu to już normalny cykl...
pozdrawiam Was cieplutko i trzymam kciuki ciesząc się Twoim szczęściem