wtorek, 22 sierpnia 2017

Szykujemy się

Do przedszkola oczywiście :-)
Chciałabym opisać mojego już trzylatka, tą małą osobowość, jego charakter i przyzwyczajenia. Jednak moją głowę zdecydowanie zapełniają myśli o najbliższej przyszłości.

Przedzkole.

Co tu dużo gadać - mam stresa. Wiem jednak jak to wygląda od tej drugiej strony i nie mam obaw poza tymi dotyczacymi czasu adaptacji - jak długo będzie trwał? Ile histerii przyjdzie mi opanować,  przeżyć,  stanowczym głosem zapanować nad nadmiarem złości  (tak, straszny zlosnik z mojego syna. Zdaje się, że po mamusi ;-))
Szykuję też wyprawkę. Wiem, że w kazdej placówce wyglada to inaczej. My potrzebujemy:
- worek na kapcie✅
- kapcie ✅
- piżamka ✅ (prawie, bo mi się guma skończyła)
- kubeczek plastikowy ❌ brak, same dzidziusiowe dostepne. Chyba wizyta w markecie zostaje.
- szczoteczka, pasta, ręcznik ✅
- pościel 90x200 (kolderka, poszewka) + jasiek ✅ dostalismy 'w spadku'
- chusteczki nawilzane ✅ i zwykłe ❌
- zmiana ubranek ✅
- wszystko musi być podpisane ✅ zamówiłam bardzo fajne naprasowanki, naklejki i metki, a do tego można było podzielić zamowienie na dwa, więc jestem gotowa na wyprawienie młodej do przedszkola  (za rok może? ). Mam masę koszulek po synku przyjaciolki z takimi metkami, więc wiem, że są trwałe.

Do tego Kicia Kocia idzie do przedszkola (tato, ale to tylko ksiazka wiesz?) i teczka czterolatka, nowe farby i blok, nowe kredki - to czesciowo prezenty urodzinowe ;-). Staramy się dużo z nim o tym rozmawiać - ale nie zameczac... trzymajcie kciuki!!!

środa, 9 sierpnia 2017

Pożegnania, pogaduszki i apel, o który nikt mnie nie musiał prosić

Witajcie letnio! Gorrąco! Wreszcie pogoda nas rozpieszcza, choć juz zbieramy zoledzie i jarzebiny a kasztany ciążą już gałązkom drzew.  Udalo nam się załapać na piękną pogode nad morzem, naładować nieco baterie i nawet opalić. Jak ktoś nie był - polecam wlasciwie wszystkie miejscowosci na wschod od Pobierowa!


A co u dzieci? ( bo matka glownie szyje 😂 nawet sie kolejbej maszyny dorobilam i teraz to juz pelna profeska 😉) Wiercipietka to już calkiem spora pannica. No, może nie gabarytami, ale zachowaniem już tak. Cały czas nie moge uwierzyć, że ta kruszynka już taka sprawna i sprytna!
Oprócz tego, że chodzi i biega, bardzo lubi tańczyć i skakać. I gadać!
Hopa hopa - skakać, piłka
Niau - kot
Hau - pies
Grrrrr - wszystkie zwierzęta. Wscieklizna pabuje najwyraźniej ;-)
Bunia - babunia
Buka - bułka
Nieee (slodko i cicho) - tak
Nje! - nie
Tam - tam, ale też: co to?
Oka - oko
Kopka - koparka, łopatka
Auto - wiadomo
Kaka - ptak, kaczka
A czasem też coś na kształt 'ja tesz' 'kce' 'masz'
Ale przede wszystkim! Przede wszystkim moja mała córeczka jest już na tyle duża,  że sama zrezygnowała z mojego mleka. Mama cierpi. Nie ukrywam, to bolesny dla mnie koniec pewnego etapu w naszym życiu. Ale - choć gdzieś na dnie chciałabym, żeby to jeszcze trwało to jestem ogromnie wdzięczna. Za każdy dzień. Za te pierwsze chwile. Za te ostatnie - kiedy przytula się tylko i daje buziaka. Za każdą minutę. Wiem, że to bardzo długo i że to wspaniale, że sama się odstawiła. Ale co zrobić matka serce ma z masła i tyle ;-)

Klops rosnie na małego madralę na czego dowód spisuje jego teksty

-Mamo te bajki mnie nie bolą  (pokazując na you tube) a tamte mnie bolą.
-A gdzie Cię bolą?
-No tu i tu i tu.

-Zosiu gadalem ci wczoraj.no gadalem ci wczoraj trzy razy.
-Co jej gadales?
-No... nie pytaj mi sie.

(Matka sprzata po obiedzie) -Juz wiem dlaczego dawno nie jedlismy ryzu! Jest taki balagan, że klekajcie narody!
- na jakie rody?

-Mamo jakie sa moje ulubione kwiatki?
-No...lubisz zrywac mlecze
-I wrotki!
-Eeeee (myślę myślę. ..) tak lubisz tez stokrotki
-Tak lubie je zrywac.(kiwa głową )Stokrotki sa białe. I trochę żółte.

Klops gada przez sen ' mamo ja chcę spać '

Na koniec pozostawiam Was z małą prośbą.  Zerknijcie chociaż
https://pomagam.pl/igaborkowska