piątek, 25 października 2013

on and on and on...

podglądam ostatnio inne blogi
aż mi głupio, pewnie będziecie się ze mnie śmiały, jak już przypadkiem któraś tu zajrzy...

czuje, że to co robie jest głupie, żałosne...
czego ja tu szukam? nawet ze statystyk nie wypadłam żeby się martwić o to, co będzie

ale może po dwóch fałszywie (?) pozytywnych testach w tym roku mam takie maleńkie prawo się martwić? nie wiem co o tym myśleć

chyba powinnam sie cieszyć, że zaczynam mieć w miarę regularne cykle...
ale nie mogę przestac myśleć, nie mogę przestać się martwić

czy ja jestem normalna?