Ciężko.
Kamienie na ramionach.
Na głowie.
W sercu.
Na zewnątrz krzyk i żal.
W środku ból i niedowierzanie.
Czy da się mnie jeszcze poskładać.
Kiedy nie mogę ubrać w słowa, nie chce nikomu powiedzieć. Kiedy boję się co będzie. Wtedy jest czas wrócić tutaj.
Tutaj czuję się bezpiecznie...
Co robić
Co robić...
Kochana... nie brzmi to za dobrze. Wrecz przeciwnie, az mnie ciarki przeszly... Co sie dzieje?
OdpowiedzUsuńPuk puk... Co się stało?
OdpowiedzUsuńCzego ci trzeba?
O matko, co się dzieje??
OdpowiedzUsuńJuti
Dawno mnie tu nie było. Przyszłam i zamarłam. Daj jakiś znak, że ogarniasz i masz się lepiej.
OdpowiedzUsuń😥 smutne i takie... przerażające co napisałaś, choć widzę, że to już dawno temu było. Siły Ci życzę Kochana.
OdpowiedzUsuńZobaczyłam Twój komentarz u Agaty i przyszłam powiedzieć "cześć ". Mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku 😊
OdpowiedzUsuń