piątek, 17 sierpnia 2018

Lato lato

Wiecie, ja naprawdę lubie jak jest gorąco i calkiem niezle znoszę upały ale to co się ostatnio dzieje to na prawdę lekka przesada... na szczęście mamy możliwość korzystac z pogody i się nie rozpłynąć. Kiedy byłam mała w parku blisko naszego domu otworzyli plywalnie letnią. Bylismy tam niemal codziennie i korzystaliśmy z ochlody choć z kazdym rokiem basemy splycali iwszystko bylo w coraz gorszym stanie. W końcu ze 3-4 lata temu wszystko zamknęli i powiedzieli, że już nie otworzą. Na szczęście mieszkańcy się nie dali i w tym roku w ciagu doslownie kilku miesięcy wszystko gruntownie wyremontowano i otwarto w lipcu. I mamy sie gdzie schłodzić, a jak na przyszly rok poloza nowa trawkę to juz w ohole bedzie wypas.

A juz dwa tygodnie mijaja jak wyjechalismy na nasze nadmorskie wakacje. Mial byc Rewal, wyladowalismy w koncu w Pogorzelicy i bardzo sie z tego cieszymy. Mieszkaliy w osrodku wczasowym w ktorym w zyciu bysmy nie zarezerwowali noclegu na odległość a okazal sie bardzo czystym, przestronnym i pelnym atrakcji miejscem. Ognisko na codzien, dwa razy 'dyskoteka', a na codzien cicha muzyka i wlaczone swiatelka - dzieci zachwycone, do tego duzo miejsca zeby usiasc i napic sie piwka na miejscu hehe to cos dla taty. Wiadomo, jeszcze plac zabaw, boisko a na dodatek w razie niepogody mala sala zabaw bilard pingpong czy pilkarzyki. Moze nie sa to atrakcje z najwyzszej polki ale po tym jak ostatnie lata spedzalismy cisnac sie w mini pokojach nowoczesnych domow wczasowych czy domkach poupychanych jeden na drugim ten osrodek rodem z prl-u wydal nam sie mega. mieszkaliśmy w lesie 100m od plaży i nikt nie patrzyl nam w okna. No i pogoda jak marzenie, parasol rozbijalismy tuż przy wodzie i prawie cale dnie spędzaliśmy na plaży. Sama miejscowosc malutka ale doNiechorza mielismy tak samo daleko jak do 'centrum' i moglismy sobie wędrować. Ani razu nie pojechalismy nigdzie autem :-)...

... właściwie już trzy tygodnie 😂 powiem tylko, że jestem po prenatalnych i wszystko jest w porzadku. I że nienawidze pobierania krwi bo pozniej mdleje. Wkraczamy w drugivtrymeatr i znow mi sie chce szyć, a nie uszylam nic od ponad miesiąca.

8 komentarzy:

  1. Jezuuuuu, czy ja mam zaniki pamięci, czy jakiś post przegapiłam??? Kochana- GRATULACJE!!! Bardzo się cieszę!
    Co do wakacji- czasami ośrodki/hotele mogą mile zaskoczyć. O tym też wkrótce napiszę u siebie :) Bo bujając się po tylu miastach, "liznęłam" tematu :)
    A u nas bardzo, bardzo dawno zamknęli super kąpielisko, od dawna obiecują, że otworzą tam coś "wow" związanego z wodą i czekamy, czekamy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz dzięki!
      Życzę Waam zeby jednak otworzyli yo kąpielisko bo to bardzo ulatwia planowanie wakacyjnej codzienności!

      Usuń
  2. Zazdroszczę Wam, że macie tak blisko do wody. W te upały nic tylko całe dnie w wodzie siedzieć. Teraz czekamy na info czy będzie synek czy córeczka 😍😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejne podgladanie jutro rano wiec nie licze na to ze cokolwiek bedzie widac. A po wizycie - na pływalnię ;-)

      Usuń
  3. Super, że wszystko dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja do dzis z wielkim sentymentem wspominam taki PRL-owski osrodek, do ktorego wyjechalam na wakacje z rodzicami majac 9 lat. I chetnie powtorzylabym cos takiego. :)

    Za Anula napisze, ze czekamy na polowkowe i wiesci o plci. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe czyli nie taki ten prl zly :-)
      Nooo sama jestem bardzo ciekawa kto tam mieszka????

      Usuń