sobota, 19 grudnia 2015

Misja kubek

Zachwalany Doidy Cup jest na wielu blogach i nie tylko. Wiedziona impulsem kupiłam takowy no i zobaczymy co z tego będzie. Kubek przyznam do tanich nie należy, 28zł za, bądź co bądź, kawałek plastiku. Tłumaczę sobie to tak: jakiś kubek dzieć musi mieć. No i użytkowników mam w perspektywie dwóch, więc powiedzmy, że i kwota mi się rozkłada na dwóch. Tak sobie mama tłumaczy swoje kaprysy ;-)

Dzień 1:
Picie około obiadowe. Woda smakowa. W 90% nie trafił kubkiem do ust, ale jak trafił to w 100% pił. Podobnie ode mnie z ręki. Trzy koszulki i jedne spodnie mokre. A jakie było jego zdziwienie przy tym oblewaniu się! Szkoda, że to nie lato.

Dzień 2:
Tata w domu. Z piciem z kubeczka porażka. Dwa łyki ode mnie z ręki. Ale się nie poddamy!

Dzień 3:
Popija do obiadku, rozlewa, ale nie na siebie, tylko podczas testów granic możliwości kubka, na stolik i podłogę. Do przodu!

Dzień 4:
Krok w tył powiedzmy, oblał się dokumentnie. Ale za to ile radości! No i jednak sporo wypił, tak 50/50.

Dzień 5:
Wypił ładnie do obiadu. Bardzo ładnie.

Dzień 6:
Znów krok w tył

I tak w kółko :-) mnie trochę brak systematyczności, Klops uwielbia swoją poranną herbatę z flachy.. Ale umie, a to dla mnie w tej chwili wystarczy. Potrafi też pić przez słomkę, z butelki 'bidonu' z zaworkiem, bez zaworka i ze zwykłej butelki (nawet takiej dużej 1,5 litrowej żywca, no bo przecież jak mama pije to i on ;-)). I tak sobie pije. Duuuużo pije.
Misja kubek zakończona powodzeniem, choć może i nie na 5 :-D.

5 komentarzy:

  1. Mam doidy i "uzywamy" (powiedzmy) od kilkunastu miesięcy. Ja szczerze powiem, że u nas nie zdaje rezultaty. Leoś lepiej pije z normalnego kubka. Z doidy zawsze się oblewa. Pozdrawiamy 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i dobrze - w,końcu wszyscy pijemy z 'normalnych' kubków :-)

      Usuń
  2. Też mam Doidy,ale jakoś bez zachwytów. Zwykła szklanka albo kieliszek! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dlatego ja też najwyższej oceny bym mu nie dała. A naj to jest moja szklanka z moim piciem ;-)

      Usuń
  3. Tego wynalazku nie mamy. Na razie najlepiej pije się Bąblowi z niekapka Lovi 360, przez rurkę albo ze zwykłego, plastikowego kubeczka (z moją pomocą).

    OdpowiedzUsuń