niedziela, 7 lutego 2016

Pierwszy krok w 'dorosłość'

Już za tydzień Klopsik skończy półtora roku, a za około siedem zostanie starszym bratem. Nastała więc wiekopomna chwila pożegnania z łóżeczkiem.
No i śpi pierwszą noc w łóżku o takim

 
A matka słucha. Czy oddycha. Czy się za bardzo nie wierci. Bo może się odkryć. Albo uderzyć. Albo spaść! Nie, no gdzie tam. Śpi. Jak aniołek.
Śpi też noc drugą. Obudził się zadowolony (o której? nie wiem, obudziły mnie odgłosy zabawy o wpół do ósmej). I śpi trzecią noc. I zasypianie miłe i wygodne dla brzuchatej matki ;-) i książeczkę wygodniej poczytać. I 'pogadać' o świecie (a bo brum brum i hau hau no i tu ma mama nos, oko, a i buziaka dostanę). I przytulić.
Śpi.
Łóżeczko dziecięce stoi jak stało. Oprane. Trzeba tylko unieść materac. I od nowa :-)
Kolejny krok do przodu. Dla Klopsa -w dorosłość. Wszak łóżko o tych wymiarach to nie przelewki. Lubi je. To najważniejsze.

12 komentarzy:

  1. O jaaa! Szybko mu zmieniliście miejscowe ;) nie wychodzi? Mój Podopieczny podobno odkąd wyjęli szczebelki z łóżeczka, budzi sie w nocy i wędruje! Rodzice się skarżą ;)) ehh jak te dzieciaki szybko rosną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tempo narzucone przez Wiercipiętke. Nie chciałam robić tego na wariata, zwłaszcz,, że w tyle głowy mam ciągle to, że Klops urodził się te swoje 3tyg wcześniej i nawet łóżeczka w domu jeszcze nie było.
      Na razie nie wychodzi. Mógłby - bo i tak woła nas nieco wcześniej niż byśmy chcieli ;-)
      Co się stało, że do rodziców Podopiecznego dotarło żeby wyjąć szczebelki?

      Usuń
  2. To już?! Działacie błyskawicznie ! :) Nasz Bąbi wkrótce skończy 20 miesięcy, ale na razie jakoś bardzo nam się ze zmianą łóżeczka nie spieszy. Ja chciałam dokonać jej w kwietniu, bo mamy wtedy zaplanowany generalny remont i zmianę wystroju jego pokoju - ale mąż oponuje i (z własnego wygodnictwa) przekonuje mnie, żeby jeszcze trochę poczekać (chodzi mu zapewne o to, by Młody jeszcze przez jakiś czas nie urządzał sobie "wycieczek" do naszej sypialni w środku nocy ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już napisałam wyżej - pewnie w innych okolicznościach byśmy jeszcze poczekali :-) wędrówki chyba nieuniknione, choć Klops jeszcze nie doszedł do tego, że może :-) zresztą śpimy w jednym pokoju, więc nie będzie tak źle.
      Nie mogę się doczekać zdjęć 'nowego' pokoju Bąbla :-*

      Usuń
  3. Toż to bardzo DOROSŁE łóżko! Szacun:)))
    A wygoda dla mamy nie do przecenienia!
    Nie ma to jak siedzenie pod łóżeczkiem dziecka, czytanie książki jedną ręką, a drugą trzymanie malucha przez szczebelki. Drętwienie gwarantowane - ćwiczyłam latami z siostrzeńcami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że całkiem dorosłe? :-)
      Ja już nie wiedziałam jak siedzieć przy tym łóżeczku. Teraz jedyne pytanie, gdy zaglądam do młodego zanim położę się do łóżka brzmi: gdzie jest moje dziecko? Teraz np śpi w poprzek. Dobrze,że się mieści ;-)

      Usuń
  4. Bardzo dobra decyzja, przecież musialby i tak zwolnić miejsce maluszkowi a z dnia na dzień to trochę glupio by bylo :)
    Odwazny malec ale na takim lozu to na bank jest mu mega wygodnie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie chciałam dać mu)(i sobie) czas w razie, gdyby mu się nie do końca spodobało. Na szczęście jest zadowolony :-)

      Usuń
  5. Ja się jakoś czaję z dorosłym... (a mam od koleżanki). Chyba wszystko zostawię na wakacje - smoka, pieluchy i łóżko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze - też bym się czaiła. Po drugie - wakacje to dobry czas na takie zmiany, przede wszystkim będziesz mogła się tym spokojnie zająć :-) odpieluchowywać będziemy zatem razem :-) na pozbycie się smoka nie liczę.

      Usuń
  6. Takie łóżko przydałoby mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie łóżko przydałoby mi się ;)

    OdpowiedzUsuń