its all in my head

moja mała autoterapia. mój mały blog o byciu mamą Klopsika

sobota, 17 grudnia 2022

Raz

›
 Co się człowiek trochę podniesie, zacznie planować, widzieć przyszlosc w nieco jaśniejszych barwach to buch! Dostaje w lep. Ale nie tak tro...
poniedziałek, 18 kwietnia 2022

Wspomnienia

›
 Pamiętam jedna taka Wielkanoc, będzie prawie piętnaście lat temu. Wtedy jeszcze lali woda na każdym rogu u nas na dzielni, a ja choć się ba...
wtorek, 17 września 2019

Kiedy powiem sobie dość

›
Ciężko. Kamienie na ramionach. Na głowie. W sercu. Na zewnątrz krzyk i żal. W środku ból i niedowierzanie. Czy da się mnie jeszcze ...
6 komentarzy:
czwartek, 28 marca 2019

Dla równowagi

›
Godzina 22. Śpią już od dłuższego czasu. Najpierw padła średnia, później starszy, w końcu najmłodszy Piję herbatę i jem czekoladę. Spodni...
3 komentarze:
środa, 13 marca 2019

Na tapczanie siedzi leń

›
Nic nie robi cały dzień,  a przynajmniej takie ma wrażenie. Ale jak się zastanowi to okazuje się,  że nie jest jednak tak źle... Po całym ...
2 komentarze:
czwartek, 21 lutego 2019

Z nurtem

›
Trzy tygodnie!  Nie do wiary,  szybko to leci,  za szybko... Noworodzio obserwuje nas coraz intensywniej, wpatrując się w te dwie iskierka b...
4 komentarze:
niedziela, 10 lutego 2019

Baby blues

›
Miałam pisać o ostatniej wizycie u ginekologa. O tym,  że to goopia baba,  że nie chce mi pobrać wymazu na gbs,  że nie ogarniasz że 37tc tr...
9 komentarzy:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
itsallinmyhead
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.