its all in my head

moja mała autoterapia. mój mały blog o byciu mamą Klopsika

czwartek, 28 listopada 2013

łubudu...dubudub...jebs

›
There is nothing more I have to say about it
piątek, 8 listopada 2013

zdumiewająco optymistycznie

›
parę dni temu przypętał się do mnie ogrooomny optymizm. nie wiem skąd, patrząc przez okno w pracy, którą znielubiłam (choć lubiłam kied...
1 komentarz:
piątek, 25 października 2013

on and on and on...

›
podglądam ostatnio inne blogi aż mi głupio, pewnie będziecie się ze mnie śmiały, jak już przypadkiem któraś tu zajrzy... czuje, że to co ...
2 komentarze:
środa, 28 sierpnia 2013

more 'downs' than 'ups'

›
w sobotę przyszła @. bolało. nie tylko fizycznie, choć i to bardzo. byliśmy ze znajomymi, powinnam się trzymać ale nie dałam rady. popłakał...
czwartek, 22 sierpnia 2013

przeprowadzka

›
postanowiłam przenieść swoje śmieci tutaj z innej, bardziej komercyjnej witryny. opinie innych blogowiczek sprawiły, że nie mam ochoty tam p...

ja czekam i czekam i czekam...

›
pierwsze pojawienie się drugiej bladej kreski mocno się na mnie odbiło. najgorsze było to, że właściwie nic się nie stało. teoretycznie. ...

słabo to widzę

›
chyba każda dziewczyna, która kiedykolwiek robiła test ciążowy, niezależnie od wyniku jakiego oczekiwała, zgodzi się ze mną, że jest to naj...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
itsallinmyhead
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.