środa, 23 listopada 2016

Kryzysik

Przyszedł jakoś tydzień temu i nie chce sobie pójść. Niby mamy sukces - pierwszy ząbek, ale kolejne trzy sie anonsują z hukiem. Dodać do tego zapewne skok rozwojowy, pominięcie porannej drzemki i zalążki lęku separacyjnego i mamy mieszankę wybuchową. Czy wspomniałam o zbliżającym się okresie? I zwariowanej pogodzie? No i jeszcze Klops na deser, który zaczął psocić się siostrze i popychać ją  (zawsze poprzedzając to słowami 'para buch!'wtf?).

Mieszkanie tonie w bałaganie. No dobra - tonęło, dziś udało mi się wreszcie posprzątać. Ciekawe na jak długo?  Do porannego raczkowania z bułką w ręce?

Macie na zbyciu bilety na karaiby? A wlasciwie to jeden. Na razie powrotny nie potrzebny ;-)

7 komentarzy:

  1. kryzysy są po to, żeby wychodzić z nich silniejszym. Gratulacje pierwszego ząbka:) Co do biletów, to chcesz ulgowy, czy normalny? Sprawdzę rozkład PKP i dam znać czy są połączenia!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Grunt, że poczucie humoru Cię nie opuszcza;)
    No i posprzątane, przynajmniej na chwilę;)
    Dwa elementy do umieszczenia na liście sukcesów!
    Słonko wysyłam:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaa, czyli Malutka przechodzi zabkowanie jak moj Nik? Boszzz, co to sie dzialo! Czesto, przez kilka wieczorow pod rzad, dawalam mu srodek przeciwbolowy na noc, bo inaczej nie bylo spania! A raczej bylo, ale mocno przerywane rykiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymaj się, kiedyś te zęby w końcu wyjdą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Heh, kiedyś to wszystko minie i... i może uda Ci się do tego czasu nie zwariować :) Obiecuje Ci to starsza matczynym stażem koleżanka :) Ja to nawet nie chciałam biletu na Karaiby... Wystarczyłby gdziekolwiek- nawet 10km od domu- bylebym była tam samaaaaaaaa.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba już przeszło, prawda ? :) Ale bilet na Karaiby i mnie bardzo by się przydał - więc może zrobimy sobie wspólny babski wypad? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpadam na chwileczkę z serdecznymi życzeniami świątecznymi ! :) Niech będzie radośnie, rodzinnie, magicznie i...pięknie po prostu ! Wszystkiego najlepszego, Kochani ! :*

    OdpowiedzUsuń