A dopiero co był maj! Piekne lato mielismy tego roku. Pogoda nas rozpieszczala i choc samopoczucie nie raz czolgalo sie po podlodze udalo nam sie chyba wycisnac z niego ile sie da.
Ostatni tydzien lata korzystalismy wiec z tego, że upały odpuscily i że to już był 13 tydzień! Odwiedzilismy stare zoo i park solacki, gdzie duuuuzym bonusem do obu wycieczek byla podróż autobusem hehe. zaliczylismy tez zakupy przed przedszkolem - buty, kapcie, parę ciuszkow do znoszenia z pepco, glownie dla mlodego choc i mlodej cos sie skaplo. Spotkałam sie tez w koncu na kawę z przyjaciolka a nasze dzieciaki sie pobawily.
A jutro? Przedszkole! Nie powiem trochę sie cieszę, mam pare spraw do nadgonienia w domu i wiem, że tylko z młodszą lepiej to ogarne. Wszak z jednym dzieckiem to jak bez dzieci ;-) szkoda tylko ze delikwentka zasmarkana po pas... zobaczymy czy brat tez nie padnie w tej walce...
Nie zapisywalismy mlodej do przedszkola, bo mowilismy że to za szybko, ma dopiero 2.5 roku i w ogole. A tu niespodzianka. Ksiezniczka rzuciła pieluchy, nawet nocki sa nie raz suche, a do tego jest przekonana, ze ona idzie. Na wiesc ze trzeba ja najpierw zapisac i musi sie dostac mowi 'to mama nasypiesz mnie?' (Tak mowi 😂). Zobaczymy, jak jej nie przejdzie to usetalilismy ze wpisze ja na liste rezerwową a nóż widelec sie uda jej dostac jeszcze w tym roku szkolnym...
Tymczasem musze sie wyspac bo jutro musze wstac z budzikiem! Pocieszam sie, ze nie ja jedna ;-) udanego roku szkolnego 2018/2019! Ja w tym roku nie uczę...
Moi polegli na sam poczatek roku, tylko ich dopadla bostonka. Nik w pierwszym tygodniu nie poszedl juz w piatek do szkoly, a w pierwszy dzien kolejnego tygodnia nie poszla Bi. :D I zamiast godnie uczcic ostatni letni dlugi weekend, pielegnowalismy chore potomstwo. ;)
OdpowiedzUsuńKochana, podalas imie synka. ;) Nie wiem czy wczesniej celowo je ukrywalas, ale nigdy wczesniej chyba sie nie pojawilo, wiec lojalnie zawiadamiam! :D
UsuńDzieki za czujnosc hehe jednak jak choroba bierze to czlowoek traci czujnosc. Poprawka :No to piona bo mlody też poległ i to jak na faceta przstalo okrasil to biedny placzem i zawodzeniem. Oby tylko nie poszlo na uszy. A zeby bylo jeszcze weselej - mnie też bierze...
UsuńZdrówka życzę, oby katarzysko się nie rozwinęło i nie przenosiło na innych.
OdpowiedzUsuńJa ruszyłam do pracy i ciężki rok przede mną... Póki co wstaję 4.30 (co normalne), wracam 17 (co nienormalne) i siadam do pracy.
No i bez niani.
Oby się to poukładało.
Buzi.
Juti kurcze nie zazdroszcze, to ostry zap... i jeszcze kiedy byc z dziecmi... ale Ci dowalili w tym roku :-/ trzymaj sie tam buziaki dla Ł i F
Usuń