wtorek, 20 lutego 2018

Ferie

U nas jeszcze trwają. Mama ma wolne! Fajnie byloby więc znalezc chwilke i napisac co tam u nas?
Staram się korzystac z wolnego czasu choc z różnym skutkiem. Pogoda taka sobie, bylismy u mojej siostry, na sali zabaw, smazylismy chrusciki i zrobilismy tort walentynkowy (wlasciwie te walentynki to byl tylko pretekst).

Dzieci rosna w takim tempie, że trudno byloby streścić. Młody - histeryk po mamusi, zafascynowany liczbami (do 15 spoko pozniej rozpozna ale nie doliczy), literami (mamo co zaczyna sie na 'pi'?).
Młoda oaza spokoju (do czasu), ugodowa i bezproblemowa  (chyba po pradziadkach) gada jak najeta i juz tylko czasem po swojemu. To takie najwazniejsze punkty, bo oczywiscie mogłabym pisac bez konca...

A ja szyje dużo, a jak nie szyję to czytam! i tak sie strasznie z tego cieszę! W tym roku przeczytalam juz 3 książki. Wciagnelam sie w kryminały? Trillery? Mam za soba 'dziewczyne z pociagu' 'umrzec po raz drugi' i 'igrajac z ogniem', 'zapisane w wodzie' czeka a pozniej moze millenium? Albo najnowszy Dan Brown. Kiedys polykalam ksiazki i teraz widze jak bardzo mi tego brakowalo. Teraz brakuje mi tylko troszke snu ale to niewielka cena :-)

Mam tez plan na przyszly rok szkolny zmienic miejsce pracy na takie gdzie nie bede musoala godz jechac w jedna strone i gdzie zarobie troche więcej. Nie moge patrzec jak mama przyjaciolki jezdzi sobie do spa za pieniądze z jej szkoly bo pozyczyli jej na start kilka tysi a ona zapierdziela jak goopia juz nty rok, i ja razem z nia. I stawke mam nizsza niz przed maciezynskim. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Dla spokoju swojego musze to zmienic mam tylko nadzieję, że przyjaciółka to przeżyje jakoś... Tym bardziej, że w Nowy Rok spotkałam moja poprzednią szefową i chciala żebym przyszla najlepiej juz, teraz! 15 minut spacerkiem od domu... umowilam sie na telefon na nowy rok szkolny.

Tumczasem jeszcze prawie tydzień ferii. Jutro idziemy do Palmiarni 😊